Weekend upłynął pod hasłem moczenia, ugniatania i sklejania. Należało uzupełnić zapas kwiatów. Przyszła dostawa papierów Mi-Teintes Canson i trzeba było je pociąć (tu przydał się mój nieoceniony mąż).
Moczyłam
i gniotłam. Papier wyjątkowo szybko schnie. Jest to wada i zaleta. Wada
- trzeba często pryskać wodą. Zaleta - nie trzeba długo czekać aż
wyschnie.
Tu się suszą
A tak wyglądają po sklejeniu i zaopatrzeniu w pręciki